Składany box dachowy Thule Ranger 500 oszczędza miejsce

- wyjątkowe na rynku, zapewniające gotowość do użycia w każdej sytuacji boxy Thule na dach łączące znaczną powierzchnię na pakunki z możliwością łatwego przechowywania i przewożenia nart;
- na wyposażeniu znajdują się specjalne wsporniki dla bezpiecznego umocowania sprzętu do szusowania po stoku zimą;
- zwinięta w rulon zajmuje niewiele miejsca;
- możliwość powiększenia objętości ładunkowej po rozsunięciu zamków błyskawicznych wszytych w pokrywę;
- wodoodporny materiał, uszczelnione szwy i zamek ze zintegrowaną kłódką doskonale chronią przewożony ładunek przed czynnikami atmosferycznymi;
- chroniony patentem system szybkiego zapinania Easy-Snap na poprzeczkach bez użycia narzędzi;
- otwierana z jednej strony;
- dwie, wewnętrzne taśmy do mocowania ładunku;
- przystosowana do montażu na różnych przekrojach belek o szerokości do 80 mm;
- dopuszczalne obciążenie 50 kg;
- maksymalna ilość par nart - snowboardów: 4-3;
- certyfikaty bezpieczeństwa TUV, GS oraz testy zderzeniowe City Crash;
- dostępność kolorów: czarny w srebrno-szare pasy;
- gwarancja 5 lat;
- model 500
- dł. 190 cm, szer. 50 cm, wys. 30 cm, 260 l
Ranger 500 czarny w srebrno-szare pasy
Ranger 500 czarny w srebrno-szare pasy
Rozwiązania na każdą okazję - czyli zimowe podróże w góry, na majówkę, wakacyjne urlopy, weekendowe eskapady:
Przewożenie sprzętu do sportów zimowych
Corocznym dylematem narciarza i snowboardzisty jest znalezienie odpowiedniego, bezpiecznego sposobu do przewiezienia sprzętu sportowego o znacznej długości, dość dużych butów, kijków, kasków i ubrań. Jeszcze większym wyzwaniem dla kierowcy i auta są zimowe, rodzinne podróże z dziećmi, wyjazdy z przyjaciółmi, z kompletem pasażerów. Wówczas spakowanie sportowego ekwipunku do większości pojazdów nie jest łatwe.
Najprostszym, ekonomicznym sposobem transportu zimowego sprzętu sportowego jest umieszczenie go wewnątrz. Składane oparcia tylnych siedzeń, a w niektórych modelach uchylne podłokietniki ze specjalnym otworem, rękawem na narty, snowboard, kijki pozwalają na zabranie sprzętu przy oszczędnościach w wyjazdowym budżecie ze względu na brak konieczności inwestowania w bagażnik, a także pozostawienia zużycia paliwa na dotychczasowym poziomie z powodu braku zewnętrznego bagażu. Owszem, może to mieć sens gdy dysponujemy autem typu van, ale w przypadku hatchback, sedan czy nawet kombi sprawdza się znacznie gorzej. Poważnymi niedogodnościami powyższego rozwiązania są:
- możliwość skorzystania tylko przy niepełnym komplecie uczestników podróży;
- trudne zachowanie czystości, gdyż po zakończonym szaleństwie na stoku zaśnieżone, mokre deski, buty umieszczamy w środku;
- ograniczona pojemność fabrycznych rękawów do jednej, ewentualnie dwóch par desek;
Wewnątrz pojazdu sprzęt musi być jednak umieszczony w taki sposób, aby nie stwarzał niebezpieczeństwa dla kierowcy i pozostałych pasażerów. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na solidne umocowanie, unieruchomienie w trakcie jazdy. Praktycznym rozwiązaniem jest skorzystanie ze specjalnego pokrowca, torby i przypięcie za pomocą pasów, taśm. Przechowując naostrzone narty, snowboard w specjalnym, wytrzymałym pokrowcu zabezpieczymy się również przed przypadkowym rozcięciem tapicerki, czy ubrań podczas załadunku i wyładunku.
Dbając o bezpieczeństwo swoje i pasażerów należy mieć na uwadze, że nasze deski to sprzęt o wysokiej wytrzymałości, a zarazem elastyczny, podatny na odkształcenia z ostrymi, okutymi metalem krawędziami wewnątrz kabiny stanowiący poważne zagrożenie podczas poważnej kolizji czy wypadku. Pamiętajmy - wożenie sprzętu do sportu zimowego w środku samochodu może być niebezpieczne.
Dobrym rozwiązaniem wydają się być uchwyty magnetyczne, mocowane tak, jak anteny CB, lampy ostrzegawcze czy oznaczenia TAXI. Dlaczego więc nie na narty? Głównymi ograniczeniami, przeszkodami przy ich zastosowaniu są:
- konieczność montażu na czystej powierzchni - nie da się ich założyć na mokrej powierzchni przy padającym deszczu, śniegu, oszronionej czy pokrytej zimą lodową skorupą;
- znaczna zależność siły mocowania od wielkości powierzchni stopy magnetycznej i dokładności przylegania do nadwozia ograniczająca ładowność do jednej, dwóch par;
- utrata siły mocowania, na skutek rozmagnesowania się płyt z upływem czasu oraz niemożliwość sprawdzenia zgodności z wartością wymaganą poza ośrodkiem badawczym;
- szyberdachy uniemożliwiające zapewnienie stabilnej pozycji, czyli zgodnej z instrukcją, minimalnej odległości między magnetycznymi podporami;
- dachy przeszklone, panoramiczne, profilowane, nadmiernie zaokrąglone małych lub sportowych aut, o niedostatecznej wytrzymałości, w przypadku których producenci zabraniają instalowania w/w rozwiązania a także wykonane z kompozytów, tworzyw sztucznych czy chociażby oklejone foliami imitującymi np. karbon;
- możliwość łatwego porysowania karoserii;
- ograniczenie prędkości podróżnej, a często także konieczność stosowania specjalnych, dodatkowych zabezpieczeń w postaci linek stalowych zakładanych do drzwi kierowcy na wypadek ewentualnego przesuwania się pod wpływem oporów powietrza czy wiatru.
Warunki użytkowania należy koniecznie sprawdzić zapoznając się dokładnie z instrukcją danego modelu uchwytu.
Niewątpliwą zaletą uchwytów magnetycznych jest ich łatwość zakładania/zdejmowania oraz to, że pasują do wielu samochodów. Konieczność zachowania znacznej ostrożności podczas czynności montażu i demontaż, zmniejszające się właściwości magnetyczne z biegiem czasu, konieczność odpowiedniego ułożenia w opakowaniu, zachowanie odpowiedniej odległości od elementów metalowych przy przechowywaniu, gdy nie są wykorzystywane oraz wyżej wymienione liczne ograniczenia sprawiły, że uchwyty magnetyczne są sporadycznie wykorzystywane np. na krótkich dystansach, przy niewielkich prędkościach w rejonach górskich.
Przede wszystkim, pamiętając o bezpieczeństwie wiele osób decyduje się na bagażniki dachowe uzupełnione uchwytami dla nart, desek lub boxem, jeśli wyjazd wymaga naprawdę dużo miejsca bagażowego. Same buty zajmują go bardzo wiele, a do tego dochodzą jeszcze spodnie, kurtki, bluzy. Nie zapominajmy również o kijach, kaskach, rękawicach, goglach.
Specjalne uchwyty gwarantujące wysoki poziom bezpieczeństwa są najprostszym i stosunkowo tanim sposobem zabrania sprzętu zimowego o znacznej długości. Dostępne w kilku rodzajach pod względem komfortu użytkowania, różnych wielkościach mogących pomieścić od dwóch do nawet sześciu par lub czterech snowboardów oraz integralnymi zamkami przeciw kradzieżowymi dowiozą ekwipunek do celu sprawnie i bez najmniejszych trudności. Zastosowane w nich rozwiązania pozwalają na umieszczenie sprzętu karvingowego, z wysokimi wiązaniami, jak również mocowaniami na blachach, a także transportowanie go w pokrowcach chroniących przed zmiennymi i niejednokrotnie trudnymi warunkami podróżowania np. solą drogową, piaskiem. Uchwyty nasze charakteryzują się łatwością montażu i użytkowania. Odblokowanie zamka, wciśnięcie wygodnego, dużego przycisku zwalniającego i gotowe. Można wypakować sprzęt. Zaletami ich są również niewielka waga, małe wymiary i łatwość przechowywania.
Jednak najlepszym, najwygodniejszym sposobem na dostarczenie sprzętu w góry, umożliwiającego szusowanie po białym puchu jest wykorzystanie w tym celu pojemnej "skrzyni". Porządny bagażnik bazowy z kufrem dachowym o odpowiedniej pojemności. Jest to rozwiązanie szczególnie polecane osobom, które muszą pokonać setki czy tysiące kilometrów, gwarantujące wysoki komfort podróżowania kierowcy, pasażerów i zabezpieczenie ekwipunku na najwyższym poziomie. Bez najmniejszych trudności umieścimy w nim narty, snowboardy, kije, kaski, buty, ubrania ... - cały nasz ekwipunek chroniąc przed negatywnym działaniem czynników atmosferycznych, deszczu, śniegu, kurzu, pyłu, soli drogowej i kradzieżą.
Najwyższa jakość produktów szwedzkiego lidera z Hillerstorp, przyjazność użytkownikom, bezpieczeństwo potwierdzone stosownymi  certyfikatami i atestami, wysoka, wynosząca 130 km/h dopuszczalna prędkość poruszania się sprawiają, że oferowane rozwiązania transportowe znajdują uznanie i są chętnie wykorzystywane przez użytkowników samochodów, entuzjastów sportów, miłośników aktywnego wypoczynku.